PRZESYT

Należę  do osób, które nie lubią zazwyczaj przesadzać z dodatkami, ale raz nie zawsze.
Tak wiem, że Ty byś się tak nie ubrała, tak wiem, że Tobie turban kojarzy się z.. tak wiem, że śmiesznie to dla Ciebie wygląda. Mi absolutnie nie przeszkadza, nie wadzi i Ciebie nie zmuszam do noszenia go. Jestem od zawsze pod wiatr, ubieram to czego inni się boją, ubieram to, co innym się nie podoba, nie zamkniesz mnie w ramie danego stylu, ja po prostu lubię eksperymentować i cieszę się, że nie muszę mieć na to pozwolenia. Nie pokazuję jak masz się ubierac, ale pokazuję jak ubieram się ja, a jeśli możesz z tego skorzystać, tym bardziej mi miło.
Turban turbanem, ale to płaszcz jest tutaj tym czymś lekki, kolorowy, dla dwudziestolatki, ale i sześćdziesięciolatki, do dżinsów i do sukienki. Dodaje koloru i uzupełnia całość.






Spodnie - C&A  Bluzka - LUMPEKS  Korale - CENTRO  Turban - NONAME  Buty - BERSHKA  PłaszczTu

4 komentarze :

  1. A własnie,że mi sie podoba.Wyglądasz cudownie i z klasą.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ orientalna stylizacja, już dawno nie widziałam, takiej na żadnym blogu :) Jak zawsze stylowo i z klasą :)
    Pozdrawiam, http://pallmathesecond,blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie - płaszcz jest boski. A bez czapki już nie było by efektu woow

    OdpowiedzUsuń